Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Deadpool tom 4 Śmieciowa opowieść

Po trzech dość kiepskich tomach o przygodach Najemnika Z Nawijką nadszedł czas na czwarty – miejmy nadzieję lepszy – tom, który nie tak dawno wpadł w moje łapki. Tym chętniej zabrałem się do lektury bo na okładce zobaczyłem Daredevila oraz Iron Fista. Czy ich obecność sprawi, że dostaniemy lepszy komiks? Czy tym razem Duggan stanął na wysokości zadania i napisał coś do czego jesteśmy przyzwyczajeni? Sprawdźmy sami!

Wszystko zaczyna się z powodu pewnego bankiera ściganego przez różne przestępcze organizacje. Brzmi kliszowo? Jak prawie każda jedna opowieść o gangsterach? No niby tak, tylko że nasz fajtłapa szuka pomocy u kogoś, u kogo jej szukać nie powinien… tak, tak. U Deadpoola! Spośród wszystkich nowojorskich superbohaterów udał się właśnie do niego z głupią nadzieją, że wyjdzie na tym najlepiej. No cóż, błędy są rzeczą ludzką. A co robi nasz ulubiony Wade Wilson? Czy ukrywa naszego bankiera? Niee…. Bo i po co? Niemal dosłownie wystawia go na cel gangsterów, a jakby tego było mało, niedbale „ukrywa” laptopa z cennymi danymi. Na szczęście może liczyć na pomoc druhów: Iron Fista, Power Mana i Daredevila. Razem mimo licznych perypetii próbują naprostować kabałę, w którą wpakował ich Deadpool. Jakby tego było mało, Wade musi się zmierzyć z Typhoid Mary, która swego czasu go wykorzystała i porzuciła. 

Dobra, trzeba przyznać, że pod względem humoru ten tom wypada znacznie lepiej. Tarcia między Daredevilem i szorstka interakcja między Bohaterami do Wynajęcia nadają smaku tej opowieści. Takiego humoru mi brakowało w poprzednich tomach. Wade tutaj niby stara się robić dobrze, ale jest takim gamoniem że głowa mała. Bo jak inaczej powiedzieć o kimś, kto ma sejf i ważny dowód rzeczowy? Czy skoro laptop bankiera nie mieści się w sejfie to co należy z nim zrobić? Wrzucić do kosza na śmieci! A gdzie lądują potem śmieci z kosza? Na wysypisku, bingo! I już wiecie skąd tytuł tego tomu, prawda? Jest humor, jest tempo i dynamika, które ożywiają fabułę i nie pozwalają się nudzić podczas czytania. Co więcej, poza główną opowieścią dostajemy tu - jakby wrzucony na siłę zeszyt – Ostatnie Dni Magii. Niby historia ma związek z Deadpoolem – pojawia się tu również Ben Franklin i Michael – którzy wraz z Doktorem Voodoo, Strange'm i żoną Deadpoola muszą zmierzyć się z niszczącymi magię Empirikulami. Pod względem wizualnym jest raz lepiej, raz gorzej. A to dlatego, że mamy tu aż czterech rysowników, którzy odpowiadają za szatę graficzną poszczególnych zeszytów wchodzących w skład tego tomu. Chyba najlepiej – moim zdaniem – poradził sobie Paco Diaz i Jacopo Camagni. Chociaż to nie znaczy wcale, że pozostali się nie popisali. 

Podsumuję: „Śmieciowa opowieść” to póki co najlepszy tom wchodzący w skład serii o przygodach Deadpoola z ery Marvel Now 2.0. Jest tu humor, akcja i nie mamy tu niepoważnych czy niepotrzebnych rozwiązań, które są bezpłciowe i nijakie. Ten pozorny zlepek komiksów – bo w sumie mamy tu nie tylko zeszyty Deadpoola ale i jeden Daredevila oraz Iron Fista i Luke’a Cage’a – układa się w dość przyjemną w czytanie lekturę. Szkoda końcówki ostatniej historii… była dość… przykra. Jednak jest lepiej, o wiele lepiej. Czekam na kolejny tom utrzymany w tym tonie!

Dengar

Deadpool tom 4 Śmieciowa opowieść
Scenarzysta: Gerry Duggan, Charles Soule, David Walker
Ilustrator: Scott Koblish, Elmo Bondoc, Jacopo Camagni, Paco Diaz, Guillermo Sanna
Tłumacz: Paulina Braiter
Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami
cena z okładki: 39,99 zł
liczba stron: 120

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji. 



Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.