Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Bloodshot: Odrodzenie tom 1: Kolorado


Jeff Lemire podbija coraz mocniej nie tylko amerykański rynek komiksy, ale i polski. Egmont wydaje kolejne tytuły z uniwerusm Czarnego Młota, Non Stop Comics dostarcza nam Royal City, Mucha Comics wydaje Descendera i planuje Gideon Falls, a nowe na rynku wydawnictwo KBOOM wprowadza w Polsce kolejne tytuły z uniwersum Valiant, przy których pracował także Lemire.

O pierwszym z nich pisaliśmy na naszej stronie już dwa razy. Waleczni okazali się być świetnym wprowadzeniem do tego świata i pozwolili poznać po trochu większość działających w nim bohaterów. Był tak także Bloodshot, który przeszedł na jej łamach niemałą zmianę. Jej konsekwencje śledzić możemy na łamach serii Bloodshot: Odrodzenie, której pierwszy tom niedawno pojawił się na naszym rynku. Ale! Kto nie miał do czynienia z Walecznymi (a brak ten powinien nadrobić!), nie będzie miał jednak problemu w odnalezieniu się w wydarzeniach, bo te zostają tu odpowiednio nakreślone.

Bloodshot próbuje znaleźć swoje miejsce w świecie po tym, jak porzuca swoją dotychczasową działalność. Odcięcie się od dawnego życia nie jest jednak takie łatwe, gdyż wspomnienia powracają, a w normalnym funkcjnowaniu przeszkadzają halucynacje. Oczom Bloodshota ukazuje się bowiem znana z Walecznych geomantka oraz Bloodsquirt, karykaturalne uosobienie jego zabójczej natury. Jego spokój najbardziej jednak zaburza informacja o morderstwie dokonanym przez mężczyznę o charakterystycznej białej skórze. Nie pozostaje mu nic innego, jak wyruszyć w podróż, która odpowie na masę pytań, jakie kłębią się w jego głowie.

Bloodshot: Odrodzenie to historia jakich wiele. Lemire opiera się na prostej konstrukcji, ale na każdym kroku stara się ją w jakiś sposób urozmaicić. Skupienie się na psychice Bloodshota, jego zmaganiach z przeszłością, dziwnych postaciach jakie podsuwa mu jego umysł, sprawia, że nie jest to tylko komiks z krwawą rozwałką. Tak jak już pokazano to w Walecznych, można powiedzieć, że Bloodshot to człowiek z krwi i kości, którego emocje i przeżycia wydają się w pełni naturalne. Dzięki temu jego losy śledzimy z niemałą ciekawością tego, co przydarzy się mu na kolejnym kroku. I widoczne jest to nie tylko u tytułowego bohatera . Swój charakter mają detektywi próbujący rozwiązać zagadkę dziwnych morderstw, a nawet halucynacje Bloodshota.

Od strony graficznej jest równie dobrze. Nie są to może grafiki na poziomie Paolo Rivery z Walecznych, ale Mico Suayan dodał przygodom Bloodshota bardziej brutalnego i mrocznego charakteru, co dobrze pasuje do historii zarysowanej przez Lemire. Klimat zmienia się nieco w ostatnim numerze zawartym w tym albumie, gdzie za rysunki odpowiadają Raul Allen i Patricia Martin. Graficznie nieco bliżej moich gustów, pokazali oni psychodeliczną podróż Bloodshota wgłąb swojej psychiki u boku Bloodsquirta (swoją drogą pochwalam podejście tłumacza do tej postaci). Kontrast obu stylów jest znaczący, ale mnie nie wybiło to z rytmu całej historii, a ciekawie ją urozmaiciło. 

Początkowo nie nastawiałem się zbyt optymistycznie co do tego tytułu. Spodziewałem się kolejnej klasycznej historii rodem z kart komiksów o Wolverine lub Punisherze. Lemire mnie zaskoczył, a krwawa i pełna akcji historia dostała też psychologicznego rysu. Wyszło na tyle ciekawie, że jest to jeden z tytułów, którego kolejnych tomów wyczekuję. Szybka, wciągająca lektura, która mogłaby być wzorem dla innych superbohaterskich historii głównego nurtu, to coś, po co powinniście sięgnąć. Czekam na kolejne tytuły z oferty Valiant na polskim rynku, bo jeszcze sporo innych dobrych tytułów czeka na wydanie.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Bloodshot Odrodzenie tom 1: Kolorado
Wydawnictwo: Wydawnictwo KBOOM
Scenariusz: Jeff Lemire
Rysunki: Mico Suayan, Raul Allen, Patricia Martin
Liczba stron: 140
cena z okładki: 49 zł

Dziękujemy wydawnictwu KBOOM za egzemplarz do recenzji. 

Sprawdź także:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.